niedziela, 3 listopada 2013

Cz.18

-Myślę że tak tylko proszę nie za długo ponieważ musi dużo odpoczywać.-powiedział lekarz.

-Oczywiscie Panie doktorze.
Weszłam do sali ,usiadłam koło Harrego a na niego twarzy pojawił się lekki uśmiech.
-Ty też byłeś,jesteś i bedziesz moim sensem życia.
-Czyli nadal jesteśmy razem?-zapytał.
Złapałam go za rękę i powiedziałam.
-Tak już na zawsze.
-Cieszę się.
-Nic nas nie rozdzieli nawet śmierć.
-Pamiętaj że Cię kocham i nigdy nie przestanę,przepraszam za to co tobie zrobiłem-Harry zrobił się strasznie blady.
Zawołałam lekarza.Musiałam niestety wyjść z sali ... Co się stało? Strasznie zrobił się blady.....Nie on nie moze umrzeć ... Nie może mnie samej zostawić!!!!... Napisałam do Liama że Harry jest w szpitalu a ja z nim... 
^^30 minut później^^
Przyjechali do szpitala wszyscy .
-Co z Harrym?-Zapytał Louis .
-Właśnie nie wiem czekam aż wyjdzie lekarz.
^^45 minut później^^
Wkońcu wyszedł lekarz....
-Co z nim żyje? -zapytałam.
-Już dobrze zyje.
-Aha a czy możemy do niego wejść?
-Tak ale na 20 minut tylko.
Weszliśmy do sali gdzie harry spał , nie chcieliśmy go budzić więc powiedziałam chłopakom zeby pojechali do domu a ja tu zostanę... Usiadłam na krzesełku i usnełam.
~~Rano~~
Obudził mnie Harry który bawił się moimi włosami.
-Przepraszam obudziłem Cię.
-Nic się nie stało.
-która godzina?-zapytał Harry
-11:30


Cz.17

-Ewelina Idziemy sie przejść?-Zapyał Niall.

-No ok.
-Może już dzisiaj wrócimy do domu?-spytał mnie Zayn.
-Już? przecież wczoraj przyjechaliśmy no ale dobrze jeżeli chcesz to możemy wrócic juz dzisiaj.
-Ale jeszcze tutaj przyjedziemy?-zapytał tym razem Harry.
-No pewnie, jeszcze nie jeden raz zapewne .To za 2 godziny jedziemy.
Wszyscy się rozeszli do pokojów .Po 3 godzinach wszyscy już zeszli na dół spakowani.Wsiedliśmy do samochodu.
^^3 godziny później^^
Gdy dotarliśmy do domu była 18:20.
-Co wy na to żeby dzisiaj isć na imprezę?-powiedział Harry.
-Pewnie!-odpowiedziała Ewelina.
-No to do zobaczenia o 20 przyjedziemy po was.-odezwał się Zayn.
Otworzyłam drzwi od domu , zaniosłam do mojego pokoju torbę i ruszyłam do łazienki.Załozytałam:
Była 19:30.Poszłam do kuchni żeby sie napić .Nagle któs zakupał do drzwi.
-Hej jesteście gotowe?-Zapytał Harry.
-Tak a wy?
-No jak widzisz tak.
-Ładnie wyglądacie.
-Wy ładniej-powiedział Liam.
-Dzięki-odpowiedziała Ewelina.
-Proszę, jedziemy.
Gdy dojechaliśmy weszliśmy do jakiegoś klubu.
^^1 godzinę później^^
Rozmawiałam z Eweliną .Nagle zauważyłam jak Harry obściskuje się z jakąś dziewczyną... Natychmiast wyszłam z lokalu...
-Czekaj!!!-zawołał Harry.
-Na co?!
-Przepraszam za to co zrobiłem w tym klubie...
-Nie masz za co..
-Mam.
-Harry ja przemyślałam to sobie i .... z nami koniec.
-Nie mozesz mnie po jednym dniu zostawić..
-Przepraszam Harry...
Odwróciłam się i zaczełam powoli iść, uroniłam jedną łez a potem kolejną.. i kolejną..... Harry stał na środku ulicy tak jak przedtem i patrzył się na mnie zapłakanymi oczami...
Nie mogłam dłużej patrzeć na niego jak płaczę... Nagle Samochód jechał bardzo szybko i nawet nie wiem kiedy potrącił Harrego ... 
-Harry !!! Słyszysz mnie!!!!-zaczęłam krzyczeć .
Zadzwoniłam na pogotowie przyjechało po kilku minutach .
-Megan byłaś moim całym życiem bez Ciebie to nie to samo.-powiedział słabym głosem Harry.
-Nie mów tak.
Pojechałam karetka razem z Harry ... Było mi tak głupio ...Czemu nie da się cofnąć czasu?! czemu?!...Ja nadal go kocham i też nie mogę bez niego żyć....
W sali gdzie leżał Harry było pełno lekarzy.Jeden z nich wyszedł.
-Co z nim?-zapytałam.
-A pani kim dla niego jest?-spytał lekarz.
-Jaaaa? Jestem jego dziewczyną.
Tak naprawdę to juz byłą dziewczyną...
-Mhm z Panem Styles'em nie jest źle ale też nie za bardzo dobrze . Ma złamaną nogę i lekki wstrząs mózgu.
-Można wejść do niego?

-----------------------------------------------------------------------------------
Proszę bardzo jest już dzisiaj 2 część :) <3  napiszę jeszcze jedną dzisiaj bo później idę do rodziny ... Jak to co niedzielę .  proszę komentujcie bo ja nie wiem czy wam się podoba ta opowieść dla was to kilka/kilkanascie sekund a dla mnie znacznie więcej <333

Cz.16

-Nie wiem dobra wstaje-powiedziałam i już sie podnosiłam lecz harry złapał mnie za rękę.

-Nieeeee proszę nie zostawiaj mnie!!!!-zaczął krzyczeć.
-No ok ale dosłownie jeszcze na sekundkę .
Połozyłam się koło niego .Nagle Harry zaczął rozpinać moją koszulę.
-Nie harry zostaw.
-Dlaczego?
-Po prostu zostaw booo idę właśnie się ... ubrać tak właśnie ubrać.
-No ok.
Zeszłam na dół do łazienki ,umyłam sie przebrałam w to :
Następnie skierowałam się do kuchni żeby zrobic śniadanie.Po 5 minutach wpadł jak oparzony do kuchni Zayn:
-Gdzie jest lustro?!
-Nooo w łazience a co?
-Nie widzisz jak wyglądam?!
-Nooo dobrze wyglądasz jak zawsze zreszta.
-Ehhh nie ,dobra lece!!
-Gdzie marchewki?!-zaczął krzyczeć tym razem Louis.
-Nie wiem ty tylko je jesz.
-No tak bo one są moje!Ale nie ma w lodówce.
-Noooo to może są... w salonie na kanapie?
-Kanapie serio?
-No tak bo ostatnio siedziałeś tam i ogladałeś telewizję.
-Aaa no fakt ide zobaczyć.
Postanowiłam dokończyć robienie śniadania.
-Są dzięki!!!!-Krzyknął Louis z salonu.
-śniadanie gotowe!!-Zawołałam.
-Już idziemy!!!
Wszyscy usiedliśmy do stołu i jedliśmy.

-----------------------------------------------------------------------------------

Przepraszam że tak długo nic nie wstawiałam na bloga ale teraz postaram się pisać co kilka dni . Dzisiaj dodam jeszcze 1 lub 2 części. :)

środa, 7 sierpnia 2013

Cz.15

-Tylko jest problem-powiedziałam.
-Jaki?-spytał Zayn.
-Taki że jak już zauważyliście jest 5 sypialni a nas jest 7... No chyba że Liam , Zayn i Louis bedą spać sami... A ewelina z Niallem w pokoju ok?
-Mi tam pasuje-powiedział Niall
-Mi też a ty megan gdzie?-zapytała Ewelina.
-Jaaaaa?No chyba z harrym jezeli się...
-Jasne-przerwał mi Harry.
-Okeey... Czyli wszystkim pasuje?
-Pewnie-Odpowiedział Liam.
Poszłam zrobić naleśniki na kolację a tak dokładnie obiado-kolacje. Gdy skończyłam zawołałam wszystkich do stołu... 
Po zjedzeniu wszyscy gdzieś się rozeszli ja z Harrym poszliśmy nad jezioro. 
Nagle deszcz zaczął padać... A to co usłyszałam mnie zaskoczyło...
-Megan muszę ci coś powiedzieć
-No to mów bo wiesz nie chce bardzo zmoknąć.
-Kocham Cię
-No wies...
Nie pozwolił mi dokończyć gdyż mnie pocałował.
-Ja ciebie też -powiedziałam.

-To znaczy że zostaniesz moją dziewczyną?-spytał nieśmiało Harry.
-Hmmmmmm...No wiesz... Pewnie!!
Wróciliśmy do domu wszyscy już byli w salonie i patrzyli się na nas ...
-Poznajcie Megan...-zaczął Harry.
-Przecież ją znamy-stwierdził Zayn.
-...Moją dziewczynę!-dokończył Hazza.
-Ooo mówiłem witam panno Styles-powiedział Louis.
-Witam panie Tomlinsonie.-odpowiedziałam.
-Ooo czyli moge mówić do pani Styles?-zapytał Louis.
-Tak już mi to nie przeszkadza.
Była 20:50 więc postanowiłam się przebrać w piżamę i się położyć .Harry już spał , przytuliłam się do niego i usnełam.
~~Rano~~
Obudziłam się o 10 . Hazza już nie spał ... A reszty nie było w domu.
-A ty już tak długo nie śpisz?-Spytałam.
-Szczerze?
-No raczej.
-To tak tylko nie mogłem wstać.
-Przepraszam.
-Nie masz za co.
-Mam.
-Dla mnie nie.-powiedział to i mnie pocałował.

-No niech ci będzie.
-Jeej.

-Dobra ja już wstaje.
-Dlaczego już?
-A co mam niby innego robić?
-No wiesz ze mną możesz dużo rzeczy robić-powiedział i się do mnie uśmiechnął a ja odwzajemniłam .
-Hmmmm... Masz niegrzeczne myśli.

-Co na to poradzę?

sobota, 6 lipca 2013

Cz.14

^^3godziny później^^
(Dom ten wyglądał tak):

-Już jesteśmy-powiedziałam
-Wow myślałem że to będzie mały domek...-odpowiedział Harry
-Nooooo...-potwierdził Niall.
-Właśnie -dokończył Zayn :D
-A ja myślałem że dom będzie z marchewek-odparł Louis pod nosem.
-Słyszałam jest pół lodówki marchewek...
-Kocham Cię!!
-Ahaaaaa...
-Bardzo piękny-powiedział Liam
-No dobra wchodzimy czy będziemy tak stać?-spytała Ewelina.
-wchodzimy.
Weszliśmy do salonu który wyglądał tak:
                                                  Kuchnia:
Sypialnia1:
2:
3:
4:
5:
Łazienka:

Cz.13

Siedziałam pomiędzy Harrym a Zaynem. Wziełam koc na wszelki wypadek gdybym zaczęła się bać.
-Jak będziesz się bała to pamiętaj że obok ciebie siedzę ja i Zayn więc jak coś to się przytulaj do nas.-przypomniał mi Hazza.
-Mhm spoko.
Była już 20:45 wszyscy już spali tylko ja i zayn nie.
A ty jeszcze nie śpisz?-spytał Zayn.
-Nie .
-Aha a ja już robię się śpiący więc dobranoc-powiedział.
~~Rano~~
Obudziłam się o10 wtulona w Harrego on już nie spał.
-Dzień dobry-Powiedziałam.
-Ooo już nie śpisz dzień dobry-oodpowiedział.
-Tylko my się już obudziliśmy?
-Tak.
-Ahaaaa wiesz co może dzisiaj się wszyscy wybierzemy na 4 dni do lasu znaczy do mojego domku który znajduje się w środku lasu jest tam też małe jeziorko co ty na to?
-Hmmmm... No dobra tylko czy chłopaki mogą wziąść swoje dziewczyny?-spytał Harry.
-No jasne że tak .
^^2 godziny póżniej^^
Wszyscy już się obudzili umówiliśmy się że za jakieś 3,5 godziny my przyjedziemy po nich Więc postanowiłam się przed tą"wyprawą" przebrać w to:

Potem zaczęłam się pakować.Ups tylko gdzie są klucze do tego domku...
Szukanie ich zajęło mi jakieś 10 minut.Ten domek znajdował się na końcu Londynu więc jechało się tam z jakieś 3 godziny.Jeszcze godzina do wyjazdu poszłam do pokoju Eweliny sprawdziałam czy się spakowała jeszcze trochę jej zostało. Nagle dostałam smsa od Harrego:
"Chłopaki się pytali dziewczyn ,one mówiły że nie mogą bo mają dużo pracy ale bardzo ci dziękują za zaproszenie xxxHarry"
"Aha no ok :( ale chłopaki jadą? xxxMegan"
"No raczej tak :) xxxHarry"
"To dobrze :) xxxMegan"
"Za 30 minut możecie już po nas przyjechać xxxHarry"
"Ok ewelina jeszcze kończy pakowanie więc za jakieś 15 minut będziemy xxxMegan"
Poszłam do pokoju Eweliny na szczęście już się spakowała wzięłam klucze od samochodu zamknęłam drzwi.Ewelina pomogła mi zanieść walizki do auta i pojechałyśmy po chłopaków.
Wzięłam walizki od nich i je spakowałam.


piątek, 14 czerwca 2013

Cz.12

-Marchewkiiiii!!!!!-Krzyczał Louis.

Poszłam po drinki i wróciłam do salonu.
-Rozumiem że wszyscy piją?-zapytałam.
-Raczej tak-odpowiedział mi harry.
^^2godziny później^^
Alkohol strasznie nam odwalił.
-Może pogramy w butelkę?-zapytałam.
-Pewnie-odpowiedzieli mi wszyscy razem.
-To kto zaczyna?-zapytałam.
-Może Ewelina?-zaproponował Niall.
-No dobra-powiedziała.
Ewelina zakręciła i wypadło na Zayna.
-Prawda czy wyzwanie?
-Hmmmm...Prawda.
-No ok....To może jesteś wolny czy zajęty?
-Hmmmmm... Jak narazie to wolny a cooo??
-Yyyy... Nic?
-Aha... Spoko no to ja kręcę!!
Zakręcił i wypadło na Harrego.
-Prawda czy wyzwanie?-zapytał Zayn.
-Oczywiście że wyzwanie!!
-No dobra ale będzie widok pocałuj Megan.
O boże dlaczego akurat mnie?!
-Tylko wiesz tak namiętnie!!-krzyknął Niall.
-No dobra.
-Że co ?! My się tylko przyjaźnimy!
-To tylko zabawa-powiedział Harry.
-No dobra.
Poszłam do  harrego  usiadłam mu na kolanach i zaczeliśmy słyszałam tylko jak chłopaki ciągle mówili "uuuuuuuu ale widok".
-Dobra już możecie kończyć-powiedział Zayn.
Gdy to usłyszałam wstałam i poszłam na swoje miejsce .Harry zakręcił i wypadło na..... Ewelinę.
-Prawda czy wyzwanie?
-Wyzwanie.

*Oczami Eweliny*
O mój boże przecież harry zada mi jakieś dziwne zadanie.
-Hmmmm... Pocałuj Liama.
-No ok...
Podeszłam do niego niepewnie i pocałowałam go.

*Oczami Megan*
^^1godzinę później^^
Gdy skończyliśmy grać usiedliśmy na kanapie i włączyliśmy jakiś horror.




Przepraszam że musicie tak długo czekać na kolejną część opowieści ale teraz miałam  dużo rzeczy do roboty no wiecie sprawdziany,kartówki itp. Ale postaram się niedługo napisać kolejną część :***********

sobota, 20 kwietnia 2013

Cz.11

Gdy dotarłam już do domu to była godzina 13! Więc zaczełam rozpakowywać torby z zakupami przed 15 byłąm już gotowa ... a jednak nie bo się nie przebrałam!! Szybko pobiegłam do mojego pokoju i założyłam to :
Nagle ktoś zapukał do drzwi otworzyła Ewelina.Szybko podeszłam do drzwi się przywitać.
-Cześć Louis-powiedziałam.
-Ooo hej panno Styles-odpowiedział i się dziwnie uśmiechnął.
-Yyyyy nie jestem jego nawet dziewczyną-po tym co powiedziałam spuściłam wzrok bo poczułam że się rumienie.
-Jeszcze nie ale nie długo tak-powiedział po czym spojrzał na Harrego.

-Okey... to... hej wszystkim to jest Ewelina-odpowiedziałam zmieszana i wskazałam na Ewelinę.
-Wiemy już nam się przedstawiła-odparł Harry.
-Aha no to zapraszam do salonu.
-A jest jakieś jedzenie?-spytał Niall.
-Pewnie spójrz na stół-wskazałam na stojący na środku  stół.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Cz.10

-To słucham cię uważnie-odpowiedziała Ewelina.
-Bo ja...ja... ja się zakochałam w nim-powiedziałam.
-Aha no to fajnie-odparła Ewelina.
-Wiesz co jestem bardzo zmęczona więc ide spać dobranoc.
-Dobranoc!!-krzykłaEwelina ponieważ ja już wchodziłam na górę.
Poszłam zmyć makijaż,umyć się i przebrać w piżamę.
Weszłam do mojego pokoju położyłam się i myślałam sobie.
Nagle dostałam smsa od..... Nie wiem kogo:
"Dobranoc Kochanie:*  xxxHarry"
Kochanie?! Co to miało znaczyć:

"Dobranoc jutro może przyjdziesz do mnie bo moja koleżanka chce cię poznać? xxxMegan"

"Do ciebie?! Zawsze,wszędzie o każdej porze dnia lub nocy :* xxxHarry"
"To fajnie przyjdź o 15 ok? xxxMegan"

"Mi tam pasuje :*  xxxHarry"

"Dobra ja już idę spać dobranoc :*  xxxMegan"

"Dobranoc słodkich snów :*  xxxHarry"

~~Rano~~
Wstałam o 10:30 ubrałam się w to:

I wyszłam do sklepu żeby kupić coś doJedzenia bo jak przyjdzie Harry to musi być coś do jedzenia.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Hejka!! Sorry ale dzisiaj nie dodam następniej część ponieważ mam dużo zadane :// A jutro mam test a p[otem zajęcia taneczne no i próbęz zespołem. Więc wątpie że jutro napiszę ale w czwartek już napewno :************

piątek, 5 kwietnia 2013

Cz. 9

-Hej! Nie moghłem się doczekac-powiedział Harry.

-Cześć ja też.-odpowiedziałam.
-To co tam u ciebie słyszać?-zapytał.
-A dobrze a u ciebie?-odparłam.
-Hmmmmm... Dobrze-powiedział.
-To fajnie.
Siedzieliśmy tak z godzinę w kawiarni i gadaliśmy.
-Mozę pójdziemy się przejść do parku?-zapytał.
-No dobra-odpowiedziałam.
Po 5 minutach byliśmy już w parku usiedliśmy na jednej ławce i znów romawialiśmy.Po jakimś czasie spojrzałam na niego a on na mnie 
-Pięknie wyglądasz-powiedział.
-Dziękuje-odparłam poczułam że się rumienie więc spuściłam wzrok.
Harry podniosł moją głowę i spojrzał mi w oczy nasze głowy zaczeły się do siebie zbliżać na niebezpieczną odległość i nastąpił pocałunek.Nagle przerwałam ten cudowny pocałunek.
-Przepraszam poprostu kiedy się zderzyliśmy i cię zobaczyłem wiedziałem że się w tobie zakochałem wiem że znamy się zaledwie jeden dzień ale muszę się dowiedzieć czy ty też.-powiedział po czym spuścił wzrok.
-Nie to ja przepraszam.-Powiedziałam i tym razem ja go pocałowałam a no odwzajemnił.
Czułam motylki w brzuchu .Hmmmmmm...Zakochałam się w nim , nie mogłam.się w nim zakochać!
A nawet gdyby to.. nie , nie zakochałam się.

*Oczami Harrego*
Boże ten pocałunek był cudowny naprawdę się w niej zakochałem.
-Zimno trochę może już wrócę do domu paaa!!-powiedziała Megan.

-Czekaj odprowadzę cię-odpowiedziałem.
-No dobra.
 
*Oczami Megan*
Gdy byliśmy już pod domem pocałowałam harrego w policzek.
-A tak w ogóle to mogę twój numer telefonu?-zapytał.
-Oczywiście że tak-podałam mu karteczkę i się pożegnałam.
-Napiszę jeszcze dzisiaj-odparł.
-No dobra.
Weszłąm do domu była już 20 więc poszłam sobię zrobić kolację.
-No hej i jak tam randka?-pytała mnie Ewelina.
-To nie była randka.
-No ok-powiedziała.
-Muszę ci coś powiedzieć-odpowiedziałam.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Cz.8

*Oczami Megan*

Jest już 13 więc poszłam do sklepu żeby kupić makaron ,sos do spaghetti .Po zakupach szybko pobiegłam do domu. Zaczęłam robić spaghetti.
Po chwili zeszła do kuchni Ewelina.
-Co tu tak ładnie pachnie?-powiedziała ewelina.
-Robię spaghetti na obiad-odpowiedziałam.
-Uuuuuu... To fajnie.
*15 minut później*
Obiad już jest gotowy  i stoi na stole. Gdy skończyłam jeść była już 14:45 więc postanowiłam umyć włosy i je wyprostować i zajmować się makijażem.Jest już 17:10 więc zaczęłam się ubierac w tą sukienkę:
Jeszcze poszłam do kuchni się napić wody  była już godzina 17:30 więc wzięłam  mój czerwony płaszcz bo w Londynie wieczorami jest trochę zimno. Szłam i myślałam czy dobrze wyglądam chociaż to nie randka tylko takie spodkanie z idolem. No właśnie idole, muszę ładnie wyglądać przecież to Harry Styles!!Wkońcu doszłam do kawiarni złapałam za klamkę , wziełam głęboki wdech i weszłam. Zobaczyłam go siedzącego przy jednym stoliku gdy mnie zobaczył uśmiechnął się a ja mimowolnie odwzajemniłam uśmiech i szłam w kierunku stolika.

Cz.7

-Nie wystarczy że pójdziesz ze mną na kawę-powiedział Harry.
-No dobra ale jutro-odpowiedziałam.
-Spoko to o 18 ?
-No ok..
Ruszyłam w stronę domu gdy już przyszłam to opowiedziałąm Ewelinie co mnie spotkało w kawiarni a tak dokładnie to w parku.
-Serio?!-zaczeła krzyczeć Ewelina.
-No tak jestem jutro umówiona z nim na kawę!-odkrzyknęłam jej.
-Czyli można to uznać za randkę?-zapytała Ewelina.
-Wątpie-odpowiedziałam-Idę robić kanapki chcesz?.
-No ok.
Poszłam robić kanapki gdy już skończyłam zaczęłam jeść.Udałam się umyć i przebrać w piżamę i położyłam się na łóżko , myślałam sobie o tym co się wydarzyło i w co się jutro ubiorę.

*Oczami Eweliny*
Gdy już zjadłam kanapki poszłam do łazienki się przebrać i położyć spać.
~~Rano~~
*Oczami Megan*
Kiedy już wstałam poszłam do łazienki się umyć i przebrałam się w to:
Gdy już się ubrałam to zeszłam do kuchni po śniadanie. Spojrzałam na zegar była już 12.

*Oczami Eweliny*
Jak już się obudziłam zobaczyłam na zegar była już 12:25.
Weszłam do łazienki się umyć i przebrać w to:
Następnie zeszłam na dół do kuchni żeby zjeść śniadanie.

sobota, 30 marca 2013

Cz.6

*Oczami Eweliny*

Wstałam o 11 poszłam do łazienki się umyć i przebrać w to :
Potem zeszłam na dół do kuchni zjeść śniadanie.
-Hej idziemy dzisiaj gdzieś?-zapytała Megan.
-Hmmmmmm no ok to może do centrum handlowego?-zaproponowałam.
-Spoko.

*Oczami Megan*
Wyszliśmy z domu i zamknęłam drzwi na klucz i ruszyłyśmy w kierunku centrum.Kupiłam sobie jedną krótką czarną sukienkę, buty na koturnie koloru czerwonego, jedne szpilki koloru beżowego ,rurki białe i bluzkę z napisem Rock Me.
Ja postanowiłam jeszcze wstąpić do pobliskiej kawiarni  a ewelina do domu.

*Oczami Eweliny*
W centrum kupiłam sobie bluzę kolorową,leginsy,trampki różowe i kapelusz czarny.
Po zakupach poszłam do domu.

*Oczami Megan*
Jak już  weszłam do kawiarni , wziełam  kawę i wyszłam. Poszłam jeszcze do parku. Usiadłam na jednej ławce i trochę moze tak z 20 minut siedziałam. Wkońcu zaczęło się zciemniać więc  wstałam i pisałam sms-a do Eweliny że już wracam. Pisałąm tak i wcale nie patrzyłam na drogę i na kogoś wpadłam.Cała kawa wylała się na koluszkę jakiegoś chłopaka.
-Sorry nie chciałam-powiedziałam i przy tym patrzyłam się w moje buty.
-Nic się nie stało-odpowiedział chłopak.
-Stało twoja koszulka jest cała w kawie.
-Oj tam ,oj tam nie była aż taka droga....-powiedział powstrzumując się od wybuchnięcia śmiechem-A tak w ogóle to jak się nazywasz?
-Megan a ty?-Wkońcu odwarzyłam się spojrzeć na niego.
Nie mogłam uwierzyć to był Harry Styles mój idol !!!
-jestem....
-Harry Styles z One Direction!!-zaczełam krzyczeć.
-Fajnie wiesz jak się nazywam-zaczął się śmiać.
-No to może wrócę kasę za tą koszule?-zapytałam.


Cz.5

*Oczami Megan*

Gdy wylądowaliśmy już zauważyłam że Ewelina  śpi.
-Ewelina wstawaj już wylądowałyśmy-powiedziałam.
-No już , już-odpowiedziała zaspanym głosem Ewelina.
Taksówka już na nas czekała więc podałam adres na którym znajdował się nasz dom.Po dojechaniu myślałam że się pomyliłam ten dom był piękny. Zaniosłyśmy walizki i przeszłyśmy się po drodze. Byłą już 18 więc postanowiłyśmy już powoli wracać.
-Ja to jutro się rozpakuje a teraz idę wybrać sypialnie-powiedziałam.
-Ok no to ja też-odparła Ewelina.
-Hmmmmm może coś teraz obejrzymy?-zapytała ewelina.
-Spoko.
*2 godziny póżniej*
-Idę coś zrobić do jedzenia co chcesz?-zapytałam.
-Gofryyyyyyy!!!!-Ewelina zaczeła krzyczeć jak małe dziecko.
-Nie wiem czy to dobry pomysł ale ok-stwierdziłam.
Zaczełam robić gofry gdy już zrobiłam to zaczełysmy jeść.
Po zjedzieniu poszłam do łazienki umyć się i przebrać w piżamę.

*Oczami Eweliny*
Poszłam do łazienki żeby się umyć i przebrać potem weszłam do mojego pokoju i zasnęłam.
~~Rano~~

*Oczami Megan*
Obudziłam się o 9:30 i odrazu weszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie po zjedzeniu udałam się do łazienki wziąść prysznic i przebrać się w to :
włosy spiełam w koka.Gdy się przebrałam poszłam posprzątać pokój i się rozpakować.
*30 minut póżniej*
Po rozpakowaniu i sprzątaniu zajęłam się lekkim makijażem.

*Oczami Eweliny* 

środa, 27 marca 2013

Cz.4

*Oczami Eweliny*

Gdy już się umyłam to przebrałam się w to :
włosy zostawiłam rozpuszczone.Teraz musiałam się zająć makijażem.
-Ewelina śniadanie już gotowe-Krzyczałam z kuchni Megan.
-Już idę-odpowiedziałam.
Zeszłam na dół i usiadłam przy stole.

*Oczami Megan*
-Dobra to ja już zamówię nam taksówkę-powiedziałam
-Ok-odpowiedziałam.
Za 15 minut taksówka przyjechała wziełyśmy walizki kierowca je spakował i jechałyśmy na lotnisko.
Po 10 minutach byłyśmy już na lotnisku spojrzałam była już 11:45 więc wziełyśmy bagaże i poszłyśmy na odprawe.Gdy weszliśmy do samolotu ja usiadłam przy oknie i oglądałam widoki.

*Oczami Eweliny*
Jak weszliśmy do samolotu to odrazu włączyłam sobie piosenki założyłam słuchawki i nie wiem kiedy zasnełam.
*5 godzin póżniej*

poniedziałek, 18 marca 2013

Jutro nie dodam części następniej ale w środę postaram się.

Cz.3

-No ok-odpowiedziałam

Jak już znalazłam film usiadłam na kanapie i czekałam jak wróci Megan.
-Już  jestem no to co włączamy no nie?-zapytałam.
-No jasne!

*Oczami Megan*
Film się skończył a ja poszłam do łazienki sie umyć i założyć piżamę z kotkiem :).Następnie poszłam do kuchni się napić a potem do mojego pokoju spać bo musiałam się wyspać przecięz jutro jedziemy do Londynu!

*Oczami Eweliny*
Po filmie poszłąm zrobić sobie kolację a potem do łazienki umyć się i przebrać w piżamę z króliczkiem :).I położyłam się spać.
~~Rano~~
*Oczami Megan*
Obudziłam się o 10 gdy przypomniałam sobie że o 12 mamy samolot, ruszyłam się umyć i  przebrać w to:
a włosy spiełam w dwa warkocze.Weszłam do pokoju Eweliny która jeszcze spała.
-O mój boże czy to Niall z One Direction!!-zaczełam krzyczeć.
-O boże że co?!Gdzie jest-zaczeła piszczeć,krzyczeć Ewelina.
-Nigdzie musiałam cię obudzić więc tak powiedziałam-natychmiast zaczełam się śmiać.
-Ahhhhhaaaaaaa...Spoko to ja idę się umyć i przebrać a ty może zrobisz śniadanie?
-No ok-odpowiedziałam.
Weszłam do kuchni i zaczełam robić naleśniki z czekoladą.



Cz.2

*Oczami Eweliny*

Po przebraniu się  włączyłam radio i kończyłam się pakować.Gdy już skończyłam poszłam posprzątać dom.

*Oczami Megan*
Gdy skończyłam pakowanie wszystkie walizki  zniosłam na dół i postawiłam je koło drzwi. Zrobiłam sobie śniadanie i zadzwoniłam do Eweliny:
(Rozmowa)
-Tak?-zapytałam Ewelina
-Heeeej!-powiedziałam 
-Cześć co chciałaś??-znowu zapytała
-Ale ty miła jesteś -odpowiedziałam
-No dobra sorry.
-Spoko możesz do mnie przyjść o 19 i zostaniesz na noc bo jutro o 12 mamy samolot.
-Pewnie
(Koniec rozmowy)

*Oczami Eweliny*
Po skończonej rozmowie poszłam poprawić makijaż a potem włączyłam telewizję . Zobaczyłam że jest już 18:25 więc zniosłam walizki i zapakowałam do taksówki.

*Oczami Megan*
Gdy skończyłam rozmowę poszłam zobaczyć czy dobrze wyglądam całe szczęście nic nie musiałam poprawiać ,więc poszłam do kuchni napić się i puścić płytę One Direction.Nagle ktoś zapukał do drzwi.To była Ewelina.
-Hej już jestem !-krzyknęła Ewelina.
-Hej widzę wchodź-powiedziałam.
-Co będziemy teraz robić?-zapytała Ewelina
-Hmmmmmm nie wiem może obejrzymy jakiś film?
-ok.
-To ja pójdę zrobić popcorn ok?-zapytałam



niedziela, 17 marca 2013

Cz.1

*Oczami Megan*
Za dwa dni jadę do Londynu z przyjaciółką na całe dwa miesiące.
Nagla w telewizji zaczęła lecieć piosenka "One Direction-One Way Or Another".
Ewelina i ja zaczełyśmy śpiewać gdy już się skończyła włączyłyśmy na DVD jakiś film.
Gdy film się już skończył to Ewelina poszła do domu a ja udałam się do łazienki , żeby wziąść szybki prysznic i przebrać się w piżamę.A następnie weszłam do mojego pokoju położyłam się na łóżko  po czym nie wiem kiedy zasnełam.
~~ Rano~~
Obudziłam się o 10 wstałam i od razu poszłam w kierunku łazienki założyłam to:
Włosy uczesałam w kok i zaczełam się pakować.

*Oczami Eweliny*
Wstałam o 11 zrobiłam sobie śniadanie i poszłam do łazienki się umyć i przebrać w to(oprócz nauszników):