sobota, 30 marca 2013

Cz.6

*Oczami Eweliny*

Wstałam o 11 poszłam do łazienki się umyć i przebrać w to :
Potem zeszłam na dół do kuchni zjeść śniadanie.
-Hej idziemy dzisiaj gdzieś?-zapytała Megan.
-Hmmmmmm no ok to może do centrum handlowego?-zaproponowałam.
-Spoko.

*Oczami Megan*
Wyszliśmy z domu i zamknęłam drzwi na klucz i ruszyłyśmy w kierunku centrum.Kupiłam sobie jedną krótką czarną sukienkę, buty na koturnie koloru czerwonego, jedne szpilki koloru beżowego ,rurki białe i bluzkę z napisem Rock Me.
Ja postanowiłam jeszcze wstąpić do pobliskiej kawiarni  a ewelina do domu.

*Oczami Eweliny*
W centrum kupiłam sobie bluzę kolorową,leginsy,trampki różowe i kapelusz czarny.
Po zakupach poszłam do domu.

*Oczami Megan*
Jak już  weszłam do kawiarni , wziełam  kawę i wyszłam. Poszłam jeszcze do parku. Usiadłam na jednej ławce i trochę moze tak z 20 minut siedziałam. Wkońcu zaczęło się zciemniać więc  wstałam i pisałam sms-a do Eweliny że już wracam. Pisałąm tak i wcale nie patrzyłam na drogę i na kogoś wpadłam.Cała kawa wylała się na koluszkę jakiegoś chłopaka.
-Sorry nie chciałam-powiedziałam i przy tym patrzyłam się w moje buty.
-Nic się nie stało-odpowiedział chłopak.
-Stało twoja koszulka jest cała w kawie.
-Oj tam ,oj tam nie była aż taka droga....-powiedział powstrzumując się od wybuchnięcia śmiechem-A tak w ogóle to jak się nazywasz?
-Megan a ty?-Wkońcu odwarzyłam się spojrzeć na niego.
Nie mogłam uwierzyć to był Harry Styles mój idol !!!
-jestem....
-Harry Styles z One Direction!!-zaczełam krzyczeć.
-Fajnie wiesz jak się nazywam-zaczął się śmiać.
-No to może wrócę kasę za tą koszule?-zapytałam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz