-Nie wystarczy że pójdziesz ze mną na kawę-powiedział Harry.
-No dobra ale jutro-odpowiedziałam.
-Spoko to o 18 ?
-No ok..
Ruszyłam w stronę domu gdy już przyszłam to opowiedziałąm Ewelinie co mnie spotkało w kawiarni a tak dokładnie to w parku.
-Serio?!-zaczeła krzyczeć Ewelina.
-No tak jestem jutro umówiona z nim na kawę!-odkrzyknęłam jej.
-Czyli można to uznać za randkę?-zapytała Ewelina.
-Wątpie-odpowiedziałam-Idę robić kanapki chcesz?.
-No ok.
Poszłam robić kanapki gdy już skończyłam zaczęłam jeść.Udałam się umyć i przebrać w piżamę i położyłam się na łóżko , myślałam sobie o tym co się wydarzyło i w co się jutro ubiorę.
*Oczami Eweliny*
Gdy już zjadłam kanapki poszłam do łazienki się przebrać i położyć spać.
~~Rano~~
*Oczami Megan*
Kiedy już wstałam poszłam do łazienki się umyć i przebrałam się w to:
Gdy już się ubrałam to zeszłam do kuchni po śniadanie. Spojrzałam na zegar była już 12.
*Oczami Eweliny*
Jak już się obudziłam zobaczyłam na zegar była już 12:25.
Weszłam do łazienki się umyć i przebrać w to:
Następnie zeszłam na dół do kuchni żeby zjeść śniadanie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz