*Oczami Megan*
Gdy wylądowaliśmy już zauważyłam że Ewelina śpi.
-Ewelina wstawaj już wylądowałyśmy-powiedziałam.
-No już , już-odpowiedziała zaspanym głosem Ewelina.
Taksówka już na nas czekała więc podałam adres na którym znajdował się nasz dom.Po dojechaniu myślałam że się pomyliłam ten dom był piękny. Zaniosłyśmy walizki i przeszłyśmy się po drodze. Byłą już 18 więc postanowiłyśmy już powoli wracać.
-Ja to jutro się rozpakuje a teraz idę wybrać sypialnie-powiedziałam.
-Ok no to ja też-odparła Ewelina.
-Hmmmmm może coś teraz obejrzymy?-zapytała ewelina.
-Spoko.
*2 godziny póżniej*
-Idę coś zrobić do jedzenia co chcesz?-zapytałam.
-Gofryyyyyyy!!!!-Ewelina zaczeła krzyczeć jak małe dziecko.
-Nie wiem czy to dobry pomysł ale ok-stwierdziłam.
Zaczełam robić gofry gdy już zrobiłam to zaczełysmy jeść.
Po zjedzieniu poszłam do łazienki umyć się i przebrać w piżamę.
*Oczami Eweliny*
Poszłam do łazienki żeby się umyć i przebrać potem weszłam do mojego pokoju i zasnęłam.
~~Rano~~
*Oczami Megan*
Obudziłam się o 9:30 i odrazu weszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie po zjedzeniu udałam się do łazienki wziąść prysznic i przebrać się w to :
włosy spiełam w koka.Gdy się przebrałam poszłam posprzątać pokój i się rozpakować.
*30 minut póżniej*
Po rozpakowaniu i sprzątaniu zajęłam się lekkim makijażem.
*Oczami Eweliny*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz