środa, 27 marca 2013

Cz.4

*Oczami Eweliny*

Gdy już się umyłam to przebrałam się w to :
włosy zostawiłam rozpuszczone.Teraz musiałam się zająć makijażem.
-Ewelina śniadanie już gotowe-Krzyczałam z kuchni Megan.
-Już idę-odpowiedziałam.
Zeszłam na dół i usiadłam przy stole.

*Oczami Megan*
-Dobra to ja już zamówię nam taksówkę-powiedziałam
-Ok-odpowiedziałam.
Za 15 minut taksówka przyjechała wziełyśmy walizki kierowca je spakował i jechałyśmy na lotnisko.
Po 10 minutach byłyśmy już na lotnisku spojrzałam była już 11:45 więc wziełyśmy bagaże i poszłyśmy na odprawe.Gdy weszliśmy do samolotu ja usiadłam przy oknie i oglądałam widoki.

*Oczami Eweliny*
Jak weszliśmy do samolotu to odrazu włączyłam sobie piosenki założyłam słuchawki i nie wiem kiedy zasnełam.
*5 godzin póżniej*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz