sobota, 6 lipca 2013

Cz.13

Siedziałam pomiędzy Harrym a Zaynem. Wziełam koc na wszelki wypadek gdybym zaczęła się bać.
-Jak będziesz się bała to pamiętaj że obok ciebie siedzę ja i Zayn więc jak coś to się przytulaj do nas.-przypomniał mi Hazza.
-Mhm spoko.
Była już 20:45 wszyscy już spali tylko ja i zayn nie.
A ty jeszcze nie śpisz?-spytał Zayn.
-Nie .
-Aha a ja już robię się śpiący więc dobranoc-powiedział.
~~Rano~~
Obudziłam się o10 wtulona w Harrego on już nie spał.
-Dzień dobry-Powiedziałam.
-Ooo już nie śpisz dzień dobry-oodpowiedział.
-Tylko my się już obudziliśmy?
-Tak.
-Ahaaaa wiesz co może dzisiaj się wszyscy wybierzemy na 4 dni do lasu znaczy do mojego domku który znajduje się w środku lasu jest tam też małe jeziorko co ty na to?
-Hmmmm... No dobra tylko czy chłopaki mogą wziąść swoje dziewczyny?-spytał Harry.
-No jasne że tak .
^^2 godziny póżniej^^
Wszyscy już się obudzili umówiliśmy się że za jakieś 3,5 godziny my przyjedziemy po nich Więc postanowiłam się przed tą"wyprawą" przebrać w to:

Potem zaczęłam się pakować.Ups tylko gdzie są klucze do tego domku...
Szukanie ich zajęło mi jakieś 10 minut.Ten domek znajdował się na końcu Londynu więc jechało się tam z jakieś 3 godziny.Jeszcze godzina do wyjazdu poszłam do pokoju Eweliny sprawdziałam czy się spakowała jeszcze trochę jej zostało. Nagle dostałam smsa od Harrego:
"Chłopaki się pytali dziewczyn ,one mówiły że nie mogą bo mają dużo pracy ale bardzo ci dziękują za zaproszenie xxxHarry"
"Aha no ok :( ale chłopaki jadą? xxxMegan"
"No raczej tak :) xxxHarry"
"To dobrze :) xxxMegan"
"Za 30 minut możecie już po nas przyjechać xxxHarry"
"Ok ewelina jeszcze kończy pakowanie więc za jakieś 15 minut będziemy xxxMegan"
Poszłam do pokoju Eweliny na szczęście już się spakowała wzięłam klucze od samochodu zamknęłam drzwi.Ewelina pomogła mi zanieść walizki do auta i pojechałyśmy po chłopaków.
Wzięłam walizki od nich i je spakowałam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz