-Tylko jest problem-powiedziałam.
-Jaki?-spytał Zayn.
-Taki że jak już zauważyliście jest 5 sypialni a nas jest 7... No chyba że Liam , Zayn i Louis bedą spać sami... A ewelina z Niallem w pokoju ok?
-Mi tam pasuje-powiedział Niall
-Mi też a ty megan gdzie?-zapytała Ewelina.
-Jaaaaa?No chyba z harrym jezeli się...
-Jasne-przerwał mi Harry.
-Okeey... Czyli wszystkim pasuje?
-Pewnie-Odpowiedział Liam.
Poszłam zrobić naleśniki na kolację a tak dokładnie obiado-kolacje. Gdy skończyłam zawołałam wszystkich do stołu...
Po zjedzeniu wszyscy gdzieś się rozeszli ja z Harrym poszliśmy nad jezioro.
Nagle deszcz zaczął padać... A to co usłyszałam mnie zaskoczyło...
-Megan muszę ci coś powiedzieć
-No to mów bo wiesz nie chce bardzo zmoknąć.
-Kocham Cię
-No wies...
Nie pozwolił mi dokończyć gdyż mnie pocałował.
-Ja ciebie też -powiedziałam.
-To znaczy że zostaniesz moją dziewczyną?-spytał nieśmiało Harry.
-Hmmmmmm...No wiesz... Pewnie!!
Wróciliśmy do domu wszyscy już byli w salonie i patrzyli się na nas ...
-Poznajcie Megan...-zaczął Harry.
-Przecież ją znamy-stwierdził Zayn.
-...Moją dziewczynę!-dokończył Hazza.
-Ooo mówiłem witam panno Styles-powiedział Louis.
-Witam panie Tomlinsonie.-odpowiedziałam.
-Ooo czyli moge mówić do pani Styles?-zapytał Louis.
-Tak już mi to nie przeszkadza.
Była 20:50 więc postanowiłam się przebrać w piżamę i się położyć .Harry już spał , przytuliłam się do niego i usnełam.
~~Rano~~
Obudziłam się o 10 . Hazza już nie spał ... A reszty nie było w domu.
-A ty już tak długo nie śpisz?-Spytałam.
-Szczerze?
-No raczej.
-To tak tylko nie mogłem wstać.
-Przepraszam.
-Nie masz za co.
-Mam.
-Dla mnie nie.-powiedział to i mnie pocałował.
-No niech ci będzie.
-Jeej.
-Dobra ja już wstaje.
-Dlaczego już?
-A co mam niby innego robić?
-No wiesz ze mną możesz dużo rzeczy robić-powiedział i się do mnie uśmiechnął a ja odwzajemniłam .
-Hmmmm... Masz niegrzeczne myśli.
-Co na to poradzę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz